Wśród eksponatów zwiedzający zobaczą m.in. inspirowane witrażami Wyspiańskiego jedwabne suknie z Milanówka, odważne, welurowe kreacje, słynne „kreacje kolejkowe” oraz „płaszcz z Mody Polskiej” – symbol luksusu w rzeczywistości PRL. Wystawa ukazująca bogactwo stylów oraz niezwykłą pomysłowość projektantów w walce z kryzysem gospodarczym lat 80., będzie dostępna dla zwiedzających od 19 czerwca 2026 roku do 13 czerwca 2027 roku.
Najwcześniejsza z pokazywanych sukni, zaprojektowana przez Kalinę Paroll w 1969 roku, emanuje subtelną elegancją. Projektantka połączyła gładką, aksamitną górę z gęsto plisowaną spódnicą. Kontrapunkt dla prostoty tego zestawienia stanowi bogaty, błyszczący, trójwymiarowy haft – fragment autentycznego zdobienia z okresu dwudziestolecia międzywojennego. Zabieg łączenia nowego ze starym należał do stałego repertuaru środków artystycznych projektantki.
Kalina Paroll przez wiele była odpowiedziana za współpracę z zakładami jedwabniczymi w Milanówku, które funkcjonowały od 1924 roku, pierwotnie jako Centralna Doświadczalna Stacja Jedwabnicza. Po II wojnie światowej Stacja została upaństwowiona i przemianowana na Państwowe Centralne Zakłady Jedwabiu Naturalnego „Milanówek”.
W milanowskiej „malarni” ręcznie malowano tkaniny wykorzystywane w kolekcjach „Mody Polskiej”. Charakter wzorów oraz ich rozmieszczenie projektanci ustalali wspólnie z zatrudnionymi tu na stałe malarkami. Efektem takiej współpracy są niezwykle efektowne realizacje, jak kreacja „Motyl”, inspirowana witrażami Stanisława Wyspiańskiego i Józefa Mehoffera, oraz zielona suknia wieczorowa z pejzażowym motywem stawu, łabędzi i gigantycznego motyla. Jednym z najciekawszych strojów jest zestaw inspirowany kulturą romską, złożony z falbaniastej spódnicy i obszernej bluzki z niezwykle szerokimi rękawami, uszyty z kuponów cieniowanego ręcznie jedwabiu.
Elegancję z nutą prowokacji reprezentują projekty Magdy Ignar. Jednym z najlepszych przykładów jest nienachalna suknia z czarnego weluru – pozornie „grzeczna”, sięgająca pod szyję, ale powyżej linii talii welur zastąpiono częściowo przejrzystą gazą, prowokująco odsłaniającą nagość lewej piersi.
Na wystawie znalazły się również wizytowe i wieczorowe kreacje Jerzego Antkowiaka – od klasycznych, w pożądanym przez klientów „Mody Polskiej” stylu dostojnej elegancji, aż po realizacje awangardowe, odzwierciedlające poczucie humoru projektanta i jego wielką miłość do teatru. Pokazujemy aż dwie propozycje kobiecych zestawów z lat 90. XX wieku z krótkimi spodniami zamiast spódnic: wizytowy, z zielonej wełny i szalony, zielono-złoty zestaw balowy. Krótkie spodnie w takim kontekście pojawiały się głównie na wybiegach, w kolekcjach największych projektantów.


Uwagę przyciągają także dwie wielkie i ciepłe spódnice projektu Jerzego Antkowiaka. Jedna z nich pochodzi z jubileuszowej kolekcji z 1983 roku. Były to czasy, kiedy polska gospodarka znalazła się w tak opłakanym stanie, że nawet „Moda Polska”, dla władz komunistycznych wizytówka sukcesu polskiego przemysłu odzieżowego, miała poważne problemy z zaopatrzeniem w stosowne tkaniny na potrzeby sezonowych kolekcji. Ciepłe zestawy z kolekcji z 1983 roku w „Polskiej Kronice Filmowej” określono jako „Kreacje kolejkowe. Ciepłe i da się wystać”.
Na wystawie nie mogło zabraknąć także „płaszcza z Mody Polskiej” – przedmiotu westchnień wielu Polek i symbolu dobrej jakości oraz luksusu w rzeczywistości PRL.
Źródło: Muzeum Narodowe w Krakowie




