Szukaj

Koniec tanich zakupów na Temu i Shein

Nowe regulacje uderzą przede wszystkim w popularne platformy e-commerce, takie jak Shein, Temu czy AliExpress, z których chętnie korzystają polscy konsumenci
Pexels, fot. Thomas Lin

Choć celem zmian jest uszczelnienie systemu podatkowego i ochrona rodzimych przedsiębiorców, dla kupujących oznacza to jedno – zauważalny wzrost cen.

3 euro cła od każdego produktu, a nie od przesyłki

Nowe unijne prawo całkowicie zmienia dotychczasowe zasady w segmencie transgranicznego e-handlu. – Unia Europejska zdecydowała, że od 1 lipca wprowadzone zostanie cło od każdej sztuki towaru w paczce, której wartość nie przekracza 150 euro. Jest to rozwiązanie tymczasowe, opłata ma obowiązywać od lipca 2026 roku do lipca 2028 roku. Tymczasowe cło będzie obowiązywać do momentu uchwalenia stałych przepisów. Do tej pory tego typu przesyłki były zwolnione z opłat celnych. Nowe prawo w szczególności uderza w platformy sprzedażowe typu Shein, Temu, Aliexpress – wyjaśnia Monika Piątkowska, doradca podatkowy fillup.

Kluczową zmianą, która najmocniej uderzy klientów po kieszeni, jest sposób naliczania nowej opłaty. Podatek nie będzie naliczany od łącznej wartości paczki, lecz od każdego pojedynczego artykułu znajdującego się w środku. – Od początku lipca produkty trafiające do wszystkich krajów Unii Europejskiej, o wartości do 150 euro objęte zostaną opłatą celną w stałej wysokości 3 euro. Opłata będzie naliczana za każdą pozycję w przesyłce, której wartość rzeczywista nie przekracza łącznie wskazanej kwoty – wskazuje Monika Piątkowska.

Koniec zaniżania wartości i zalewu odpadów

Zmiany w przepisach to bezpośrednia odpowiedź na masowe nadużycia, jakich dopuszczali się zagraniczni sprzedawcy, aby unikać dodatkowych opłat. – Unia uzasadnia wprowadzenie zmian nadużywaniem dotychczasowego zwolnienia z cła poprzez zaniżanie wartości towarów lub sztuczne dzielenie przesyłek. Wskazano również, że wzrost liczby takich paczek szkodził konkurencyjności unijnych przedsiębiorców oraz interesom finansowym UE i jej państw członkowskich. Podkreślano aspekt ekologiczny – słabej jakości produkty generują potężne ilości śmieci, których utylizacja staje się problemem w Europie. Choć nowe przepisy celują głównie w chińskie platformy sprzedażowe, to obejmą wszystkie przesyłki z spoza UE – zauważa ekspertka fillup.

Ryzyko logistycznego paraliżu na polskiej granicy

Dla polskich konsumentów i firm kurierskich wejście w życie nowych przepisów oznacza nie tylko wyższe koszty zakupu, ale także ogromne wyzwanie organizacyjne. Konieczność weryfikacji zawartości milionów paczek może zablokować centra logistyczne i urzędy celno-skarbowe w całym kraju. – Nałożenie cła na towary o niskiej wartości może spowodować opóźnienia w ich dostawie lub nawet zatrzymanie przesyłki. Sprawdzane może być również poprawne naliczenie opłaty celnej oraz weryfikowanie czy została ona uwzględniona dla każdego elementu w przesyłce. Przez najbliższe miesiące przekonamy się, czy wprowadzane zmiany i związane z nimi problemy skutecznie zniechęcą odbiorców do zamówień na chińskich platformach – podsumowuje Monika Piątkowska, doradca podatkowy fillup.

Źródło: Fillup