Tworzą polski streetwear – świadomy tego co dzieje się na świecie i oparty na tym, co dobre w polskim wzornictwie. Takim z PRL’u, ale też sprzed tego okresu, jak i całkiem współczesnym. Chodzi o dobry design, niezależnie w jakich warunkach powstał
Co złego było w PRL wszyscy wiemy. A co było dobrego – w dziedzinie designu oczywiście?
Na to pytanie mogę odpowiedzieć tylko z poziomu relacji, które są obecnie dostępne dla wszystkich. Urodziłem się w 1982 roku, więc PRL był dla mnie zastaną rzeczywistością. Wychowałem się wśród klaserów ze znaczkami pocztowymi, książek z ilustracjami Butenki, plakatów Świerzego do Pana Kleksa, czy figurek z Ćmielowa. To były przedmioty, które były powszechnie dostępne i po prostu dobre. Później po latach zacząłem drążyć ten okres i odkrywać takie perełki jak wznowiony kilka lat temu fotel Romana Modzelewskiego. PRL był również bogaty w świetne wzornictwo. Problemem był przepływ informacji. O ówczesnym designie pisały tylko niszowe magazyny „Ty i Ja” oraz „Projekt”.
Jesteście z Ziemi Obiecanej. Co to zmienia?
Jesteśmy z Łodzi, gdzie przemysł włókienniczy był w czasach swojej świetności dominujący. Po upadku wielkich fabryk wciąż pozostali świetni fachowcy z ogromną wiedzą. Oni przekazali tradycje młodszym pokoleniom. Aktualnie w Łodzi są setki producentów tkanin, dzianin, czy szwalni. Bardzo ułatwia to działanie takim inicjatywom jak nasza. Wszystko jest pod nosem.
Powiedzcie coś o samych ubraniach, przecież streetwear to nie tylko grafiki? Może parę słów o „Peletonie”, który widzimy na zdjęciach?
Seria Peleton to dalszy ciąg współpracy „Pan tu nie stał” z marką Rush. Zamysłem było stworzenie serii odzieży dostosowanej do miejskiego stylu rowerowego.
Zaprojektowaliśmy kolekcję funkcjonalną z elementami przydatnym podczas jazdy. Część asortymentu została wyposażona w odblaskowe detale zwiększające widoczność. Przy produkcji spodni użyliśmy jeansowej tkaniny z dodatkiem elastanu poprawiającego komfort jazdy na rowerze. Pasek posiada specjalne mocowanie na zapięcie typu U-Lock. Każdy produkt dostosowany jest do ruchu rowerowego, ale również sprawdzi się w ruchu pieszym. Zdjęcia wykonaliśmy na terenie toru klubu sportowego Społem w Łodzi, a w rolę modeli wcielili się zawodnici trenujący tam na co dzień.
Jaka jest wasza dobra rada dla ludzi, którzy marzą o spróbowaniu swoich sił w modowym biznesie?
Bądźcie oryginalni i konsekwentni. Nie podążajcie ślepo za modą, bo budowanie marki to długi proces. Bądźcie NAJLEPSI!
z Maćkiem Lebiedowiczem rozmawiał Szymon Wachal, Fot. Mateusz Szeliga dla PTNS