W jaki sposób zaktywizować lokalną społeczność? Zorganizować targ! Na taki właśnie pomysł wpadł Krzysztof Cybruch twórca Targu Śniadaniowego – nowej inicjatywy dla miłośników aktywnego spędzania czasu wolnego, która od kilku miesięcy organizowana jest na warszawskim Żoliborzu. Pokazy kuchenne, warsztaty ekologiczne, targ kwiatowy, serwis rowerowy – to tylko niektóre z wydarzeń odbywających się w jego ramach.

Skąd pomysł na tego typu działalność?

Pomysł przyszedł zimą. Jako mieszkańcy Żoliborza, aktywnie współpracując z Urzędem Dzielnicy i tworząc różne projekty społeczne aktywujące dzielnice stwierdziliśmy że w przestrzeni gdzie powstały nowe kawiarenki jest „pustynia” poza tymi właśnie miejscami.

Piękne tereny zielone, szerokie Aleje ze wspaniałym drzewostanem i architekturą stoją pustkami. Tylko kobiety z wózkami i pieskami. Osobiście podjąłem się tematu znalezienia formatu, koncepcji, idei co można zrobić w takim miejscu. Rozpoczęła się rozmowa z Burmistrzem, przekonywanie. Zaproponowałem format o nazwie Targ Śniadaniowy. Burmistrz Krzysztof Bugla zaufał. Tak się zaczęło. Projekt zakładał od samego początku dużo dobrego jedzenia, jadalnie dla gości, oraz część warsztatowo edukacyjną dla dzieci i dorosłych.

Co ciekawego czeka na odwiedzających Targ Śniadaniowy?

Targ Śniadaniowy w swojej koncepcji zakłada poza fundamentem jedzeniowym tematyczność – zmienną za każdym razem. Tak więc przed nami między innymi święto kawy, weekend eko, pokazy kuchenne czy weekendy ze sztuką.

Na Targu można oddać ubrania do Prasowalni, która ma punkt odbioru na Targu i dowozi pozostawione ubrania już wyprasowane do domu. Jest serwis rowerowy, gdzie każdy rowerzysta może zrobić przegląd. Zawsze są kwiaty. Od najbliższej soboty będzie już ekologiczna chemia domowa. Dla dzieci jest specjalna strefa gdzie jest Baby Bistro, samochodziki, domki, trampoliny etc. Jest kucyk i zorbing przez cały dzień. Rozpoczęliśmy strefę koncertową, na której co tydzień pokazują się małe alternatywne zespoły grające „ładne piosenki” – pasujące klimatem do nastroju targu. Przy aurze bez deszczu poza przestrzenią jadalnianą, masa ludzi przenosi się na tereny zielone wokół Targu by w gronie swoich znajomych na kocyku jeść i odpoczywać.

Już niebawem pojawi się dosłownie „Śniadanie do łóżka”, czyli w specjalnie przygotowanych łóżkach z baldachimami będzie można zjeść śniadanie pod kołdrą, zaprosić znajomych i na leżąco odpoczywać na świeżym powietrzu.

O innych atrakcjach nie chciałbym jeszcze mówić.

Czy szykują Państwo jakieś nowości dla odwiedzających?

Format jest cały czas rozwijany w kierunku przede wszystkim kulinarnym. Już dziś na Targu mamy kuchnie z wielu regionów świata: Meksyku, Holandii, Toskanii, Węgier, Grecji czy Sri Lanki.

Targ Śniadaniowy ma ambicje skupić wokół siebie poza przekrojem wspaniałego polskiego jedzenia, także kuchnie z różnych zakątków świata, aby każdy miał niebanalny wybór zakupowy i śniadaniowy.

Więcej informacji o projekcie Targ Śniadaniowy

Z Krzysztofem Cybruchem rozmawiała: Justyna Zajdel, zdjęcia: Targ Śniadaniowy