Pewnie niejedni z Was podczas wypadu do knajpy zastanawiali się jakby to było robić swoją własną markę piwa. Może nawet niektórzy próbowali produkować je na mikro skalę sposobami znalezionymi w internecie albo w zapiskach babci. Tak, tak, domowe piwowarstwo, było u nas niegdyś wielce popularne. Ale, żeby robić własną markę i z sukcesem ją sprzedawać? Wydaje się abstrakcyjne. Tymczasem właśnie branża specjalnych, niszowych piw przeżywa właśnie rozkwit. O tym jak warzyć własną markę rozmawiamy z praktykiem branży, Bartoszem Napierajem, menedżerem marki „Ale Browar!”.

 Skąd pomysł na tego typu działalność? Dlaczego akurat browar?

 Kochamy piwo i chcieliśmy się naszymi pomysłami i pasjami podzielić z piwoszami. Koncepcja pojawiła się pod koniec 2011 roku. Wcześniej zajmowaliśmy się warzeniem piwa w domu i od dłuższego czasu zastanawialiśmy się jak przenieść naszą pasję na wyższy poziom. Nie kryję, że było w tym odrobina samolubności, idąc do pubu chciałem w końcu napić się takiego piwa jakie lubię najbardziej. W ten sposób po wielu przegadanych godzinach postanowiliśmy założyć browar kontraktowy i warzyć piwa na skale przemysłową. Sformalizowane ramy przyjął on w styczniu 2012 roku, a już na początku maja wprowadziliśmy na rynek pierwsze nasze piwa.

 Jak wyglądał proces tworzenia browaru, jak wyglądało to od kuchni?

Browar kontraktowy w skrócie polega na tym, że operując własnymi surowcami, recepturami i wiedzą, kilka razy w miesiącu jeździmy warzyć swoje piwa do zaprzyjaźnionego browaru w Gościszewie, korzystając z ich infrastruktury. Później piwo to dystrybuujemy pod własna marką. Nasze piwa warzymy wyłącznie z najwyższej jakości surowców. Wszystkie produkty są dziełem drożdży górnej fermentacji, piwa takie nazywane są „ale”. Właśnie od tej rodziny piw wzięła się nazwa naszego projektu.

Nie chciałbym tutaj zagłębiać się w kwestie techniczne, ale dodam, że minimalny okres leżakowania naszych piw wynosi cztery tygodnie. Staramy się by piwa, które trafiają do konsumentów niczym nie różni się od tych, jakich można spróbować w browarze. Dlatego nie używamy środków chemicznych przyspieszających produkcję, a każdy nasz produkt jest niepasteryzowany i niefiltrowany.

 Co wyróżnia Wasze piwa od innych dostępnych na rynku?

 Smak, jakość i idea. Warzymy piwa takie, których chcielibyśmy się sami napić. Wierzymy też w to, że każdy kto spróbuje naszego produktu będzie czuł czym różni się od zwykłych piw. Chcieliśmy żeby piwosze czuli taki sam fun pijąc nasze piwa, jaki my czujemy podczas warzenia. Staramy się warzyć piwa jakie do tej pory rzadko lub wcale nie pojawiały się na naszym rynku. Wykorzystujemy nietypowe surowce i przyprawy, dzięki temu chcemy pokazać że piwo to bardzo ciekawy i zajmujący napój.

Kiedy rozmawialiśmy o naszym pomyśle na piwo w jednym byliśmy zgodni wyjątkowego piwa opakować w zwykłe etykiety. Chcieliśmy, żeby sama etykieta zapowiadała zaskoczenie czekające w środku. Z pomocą zwróciliśmy się do profesjonalistów z agencji kreatywnej, która pomogła nam wymyślić na prawdę pasjonujący świat, którego postacie pojawiają się na opakowaniach.

Więcej informacji: www.alebrowar.pl

Z Bartoszem Napierajem rozmawiała: Justyna Zajdel, zdjęcia: Yannick Chauvet