Holandia stawia na wsparcie zatrudnienia w start-up’ach

Holendrzy są znani z praktycznych rozwiązań. Dlatego, zamiast mówienia o innowacyjności, dają 65 milionów euro do 2023 r. na promocję zatrudnienia w start-up'ach technologicznych oraz na pozyskiwanie venture capital
Delegacja Holenderskiego NGO Techleap.nl na targach CES w Las Vegas 2020 r. | fot. PRNewsfoto

Koszty pracownicze to zwykle około 80% kosztów firmy, dlatego dotacje dla innowacyjnych firm dotyczą właśnie zatrudnienia nowych pracowników. To dużo lepsze niż dawanie pieniędzy na badania i rozwój czy zakup sprzętu, dla przedsiębiorców, którzy chcieliby w pierwszej kolejności powiększyć zespół. Kolejna ważna sprawa to środki na pozyskanie kapitału. Tak – pozyskanie kapitału jest procesem wymagającym kosztownych przygotowań, którego nie da się finansować z bieżącej działalności start-up’u

Podczas targów CES w Las Vegas, Holendrzy ogłosili uruchomienie organizacji pozarządowej Techleap.nl zorientowanej na skalowanie start-up’ów, które działają na światowym rynku. Do współpracy z tym zarejestrowanym w Hadze NGO, zaproszono przedstawicieli świata finansów, administracji państwowej oraz oczywiście środowisko przedsiębiorców. Organizacja ma również wsparcie rodziny królewskiej. Przyjęto ambitne cele do osiągnięcia na 2023 r.:

  • 15% wzrost liczby start-up’ów wychodzących na rynek zagraniczny,
  • 25% spadek nieobsadzonych wakatów na stanowiskach programistycznych,
  • dziesięciokrotny wzrost dostępności inwestorów typu venture capital w Holandii,
  • podwojenie liczby start-up’ów skapujących się na zaawansowanej technologii.

Holandia ma ambicję stać się najlepszym ekosystemem do skalowania start-up’ów na świecie. Przeznaczamy 65 milionów euro na pomoc dla start-up’ów, aby mogły łatwiej przyciągnąć odpowiednich pracowników i pozyskać finansowanie” – mówi Mona Keijzer, sekretarz stanu ds. Gospodarki i Polityki Klimatycznej