Jak przetrwać w korporacji vs. biznesie

Trzy zasady przetrwania w korporacji

Oto czego nauczyła nas praca u pracodawców marzeń, pracodawców roku i jeszcze paru innych zdobywców jakże pięknych tytułów.

1. Nie poświęcaj się

Standardy w korporacji są wypisane na ścianach i w broszurach. Ale niewielu ludzi ze szczebla kierowniczego traktuje je poważnie. Szkoda, bo długoterminowo wierność zasadom popłaca. Co to oznacza? Nawet jeśli się poświęcisz i zaangażujesz bardziej niż inni, to i tak nie ma kto cię docenić. Skup się na wykonaniu tego co potrzeba, a jeśli nie starcza ci czasu po prostu wyjdź o 17:30. Nie zostawaj w nadgodzinach, bo dołożą ci jeszcze więcej. Wkrótce zauważysz, że jesteś postrzegana jako osoba znająca swoją wartość, poważna. Praca po nocach jest dobra tylko na własny rachunek.

2. Zadbaj o wizerunek

Jak cię widza tak cię piszą, a więc wyglądaj tak, żeby budzić zaufanie. Noś rzeczy, które są uznawane za odpowiednie w twojej branży, które najbardziej lubisz. Musisz czuć się wygodnie i swobodnie, tak, żeby współpracownicy czuli bijącą od ciebie pewność siebie. Uwaga – nie arogancję, tylko słodkie poczucie pewności, które umacnia tez wszystkich wokół ciebie i obezwładnia tych, którzy mają złe intencje.

3. Zmieniaj pracę

Może się zdarzyć, że zastosowanie powyższych zasad sprawi, że wyrzucą cię z pracy, albo sama się wyrzucisz, bo nie zdzierżysz. Doskonale. Jest niemożliwe, żeby wykwalifikowana osoba pozostała długo bezrobotna. Po zmianie pracodawcy podwyższy się też twoja pensja. To nie bajki, ale sprawdzony sposób na podwyżkę. Przestań się w końcu bać!

Jak przetrwac w korporacji vs jak przetrwac w biznesie

Trzy zasady przetrwania we własnym biznesie

Dobry pomysł to bajka. Nie ma czegoś takiego. Słaby pomysł z kapitałem zażre. Świetny pomysł bez kapitału padnie. Znajdziesz inwestora? To czemu jeszcze nie pakujesz walizek i nie jedziesz do Kalifornii?

1. Zgromadź kapitał, co najmniej 250.000 zł

Jeśli mimo wszystko marzy ci się własna firma i krew, pot i łzy ci nie straszne, będziesz potrzebować jeszcze jednego – mnóstwa gotówki. Jeśli nie odłożysz co najmniej wartości małego mieszkania to nie bierz się za firmę. To jest proste jak drut – nie dasz rady rozwijać firmy z bieżących przychodów, musisz mieć kapitał na rozwój. Zacznij lepiej od franczyzy czy czegoś prostego. Serio, jeśli masz „dobry pomysł” i marzenia to nie jesteś gotowa, potrzebujesz dużo pieniędzy.

2. Od razu załóż spółkę z o.o.

Jeśli chcesz założyć firmę nie po to, by mieć zaledwie samozatrudnienie, ale zbudować trwałą wartość od razu załóż spółkę kapitałową czyli w polskich warunkach Sp. z o.o. Pewnie zaraz usłyszysz, że to rozwiązanie podwójnie opodatkowuje dochód. Rzeczywiście, jest to kiepskie rozwiązanie dla samozatrudnionych, ale jeśli zamierzasz rozwinąć biznes na większą skalę od razu załóż spółkę z ograniczona odpowiedzialnością. Inaczej nie będziesz w stanie pozyskać dla niej kapitału, a ustalane na gębę lub nawet na papierze pseudo udziały w jednoosobowych działalnościach skończą się nieporozumieniem. Nie słuchaj bajek ludzi, którzy mówią, że spółka kapitałowa jest zła, gdyż dochód właściciela jest podwójnie opodatkowany. To jest półprawda wypowiadana przez ludzi, którzy nigdy nie prowadzili spółki kapitałowej.

3. Twoje marzenie jest tylko twoje

Myślisz, że ktoś ci pomoże, albo ucieszy się, że prowadzisz biznes? Jesteś w błędzie. Nikogo nie obchodzi twoja firma, tak jak nikogo nie obchodzi twój etat, jeśli rozmyślasz się wpół drogi lepiej od razu zawróć. Brzmi to jak najmniejszy problem – wytrwałość. Ale to właśnie przekonywanie siebie do kontynuowania wysiłku dzień w dzień jest najcięższe. To jak zmuszać się do treningu na siłowni czy biegania, tylko przez parę ładnych lat. Codziennie.

Tekst: Redakcja Exclusivemag.pl, fot. Dreamstime.com

Print Friendly

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *