Croolewna na obcasach

Obuwie dla najmłodszych dla obcasach – zbyt ryzykowny pomysł na markę? Wręcz przeciwnie – solidne wykonanie, konsultacje z ortopedami i możliwość spełnienia marzeń każdej małej dziewczynki o szpilkach przypominających te z szafy mamy i sukces gotowy! Oto Croolewna!

Skąd pomysł na projektowanie butów na obcasach dla najmłodszych?

Monika Summer Brason: A czy zna Pani kobietę, która nie lubi butów, szczególnie tych na wysokich obcasach? Bo my je kochamy!

Karolina Jaroszewicz: Dlatego podeszłyśmy z dużym zrozumieniem do Marysi, mojej kilkuletniej siostrzenicy, która bardzo chciała mieć takie buty. Były na pierwszym miejscu jej długiego listu do Św. Mikołaja. Niestety, nie znalazła ich pod choinką, bo nigdzie nie można było kupić butów na obcasie dla dzieci. Rozpoczęłam poszukiwania na szeroką skalę, szukałam w Internecie, zagranicą. I nic. Wreszcie Monika i ja postanowiłyśmy, że same zaprojektujemy takie pantofelki, tym bardziej, że już od dłuższego czasu marzył nam się własny biznes.

Poza tym, chciałam żeby siostrzenica przestała wreszcie koślawić moje szpilki, które bezustannie przymierzała.

Czy trudno przebić się z nową marką na rynku wyrobów dziecięcych? Czym wyróżniacie się spośród szeregu innych firm tego typu?

Karolina Jaroszewicz: Znalazłyśmy niszę, więc nasze buciki były i są bezkonkurencyjne.

Monika Summer Brason: Poza tym oferujemy dziewczynkom naprawdę coś wyjątkowego – mogą mieć buty z wyhaftowanym własnym imieniem. Pantofelki mają kolorowe podeszwy z rysunkiem królewny, są pięknie opakowane i można do nich dokupić zestaw dopinanych kokardek, dzięki czemu pasują do wielu kreacji. Tworząc markę Croolewna od początku założyłyśmy, że nie będziemy oferować tego, co wszyscy. Chcemy by nasze projekty były oryginalne, wyróżniały się na rynku. W naszej kolekcji są na przykład dwustronne spódnice.

Czy projektując buty na obcasie dla najmłodszych nie obawiałyście się krytyki ze strony mam maluchów?

Monika Summer Brason: Zadbałyśmy o to, by buty były solidnie wykonane. Konsultowałyśmy się z ortopedami, długo szukałyśmy dobrego producenta, aż w końcu trafiłyśmy na takiego, którego produkty były wielokrotnie nagradzane przez Instytut Matki i Dziecka. Ale krytyki oczywiście nie uniknęłyśmy, bo już sam pomysł żeby proponować dzieciom buty na obcasie nie wszystkim się podobał.

Karolina Jaroszewicz: Jednak my nie namawiamy do tego by dzieci codziennie chodziły na szpilkach. Nasze buty są na specjalne okazje takie, jak urodziny, wesele, czy na przykład komunia. Wyszłyśmy z założenia, że skoro dziewczynki kupują korony i strojne sukienki to fajnie żeby miały do tego odpowiednie buty. A mamy, cóż, chyba się już do nas przekonały. Dowód? Niedawno wprowadziłyśmy do sprzedaży Croolewny w rozmiarach dla dorosłych. Właśnie na prośbę mam.

Więcej informacji: www.croolewna.pl

Z Moniką Summer Branson i Karoliną Jaroszewicz rozmawiała: Justyna Zajdel, zdjęcia: Croolewna

 

 

Print Friendly, PDF & Email

Komentarz do “Croolewna na obcasach”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *