Zamiast bundeswerki deskorolkowa kurtka od Vansa

Odzież deskorolkowa, która jeszcze do niedawna stanowiła niszę dla wtajemniczonych, zaczyna wyodrębniać się w bardzo ciekawy, ekskluzywny segment mody. Oparta o skromną, funkcjonalną stylistykę, a jednocześnie wysokiej jakości odporne materiały w naturalny sposób pozycjonuje się jak kolekcje z wyższej półki. Jest droższa od podstawowej kolekcji, ma wyższą jakość i rozpoznaje ją ograniczony krąg osób. Idealnym przykładem takiego produktu jest kurtka Vans Drill Chore, którą w tym sezonie promuje Anthony Van Engelen – zawodnik z deskorolkowego teamu marki Vans.

Demobil ponadczasowy

Stylistyka rodem z demobilu zawsze miała swój urok, dodawała stylu weterana, niosąc ze sobą obietnicę wyjątkowej historii. Jednym z bardziej popularnych elementów garderoby w tej konwencji jest bluza wojskowa, popularnie zwana bundeswerką, chociaż niekoniecznie z niemieckimi flagami na ramieniu. Nowa kurtka Vans odwołuje się do podobnych klimatów krojem, kolorystyką oraz nazwą. Po prostu ma w sobie wiele z wojskowej bluzy, nie jest jednak przesadnie militarna w swoim charakterze i nie da się zaszufladkować.

Styl dla wtajemniczonych

Na pierwszy rzut oka to zwykła luźna kurtka, wykonana jednak została w technologii odpornej na warunki zewnętrzne oraz uszkodzenia mechaniczne. To zupełnie podobne podejście jak w przypadku spodni marki Levi’s Skateboarding, które również są specjalnie wzmocnione. W końcu deskorolka to setki prób i powtórzeń, z których część kończy się kontaktem z nawierzchnią. Ale zwykłość to tylko pozory – jakość materiału, detale i kolorystyka sprawiają, że kurtka wygląda świetnie. Ciekawym rozwinięciem – funkcjonalnym, ale też dodającym niesamowitego klimatu – jest chowany w kołnierzu czarny kaptur. Dodatki są przede wszystkim funkcjonalne, a dopiero w drugiej kolejności ładne. I to właśnie sprawia, że są ładne. Dodajmy do tego dostępność produktów tylko w specjalistycznych sklepach i mamy przepis na elitarną linię. Dobrym przykładem takiego produktu były skórzane mokasyny Adidas adresowane do skate’ów, które stylistycznie górowały nad całą resztą kolekcji marki.

Riderem się jest

Jak wygląda dorosły mężczyzna na hulajnodze? Gdy minie moda, pewnie wszyscy przyznamy, że śmiesznie. A facet na deskorolce? Spójrzmy na Anthoniego Van Engelena – pro-skatera po 40-tce – który promuje Vans Drill Chore. Wygląda świetnie i tak, jakby nosił ją od zawsze, mimo, że to świeży tegoroczny model. Jak widać dobrzy skaterzy mają dobry styl. A kiedy o stylu mowa, warto zauważyć, że Anthony na zdjęciach nosi czapkę z logiem FA, czyli akronimem nazwy swojej marki deskorolkowej ‚Fucking Awesome’, której fizyczny sklep otworzył w maju 2019 roku przy Hollywood Boulveard – tak, tej z gwiazdami na chodniku – w Los Angeles.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *