Wywiad z blogerką kulinarną BiteDelite

BiteDeliteProfesjonalne fotografie, śródziemnomorskie przysmaki, eksperymenty kulinarne – tak w skrócie opisać można by bloga BiteDelite, prowadzonego przez Joannę Siemek. Zobaczcie co o swojej największej pasji – gotowaniu, mówi kulinarna blogerka.

Exclusive Info: Skąd pomysł na bloga? Czy gotowanie od zawsze było Twoją pasją?

Joanna Siemek: Uwielbiam gotować! Ale zdecydowanie nie dla mnie długie godziny spędzane przy garnkach. Należę do osób, które wolą długo smakować, delektować się jedzeniem niż długo je przyrządzać. Szczególną wagę przywiązuję do wyglądu potraw. Nie od dziś mówi się przecież, że jemy oczami. W kuchni często eksperymentuję, jestem ciekawa nowych smaków i rzadko kiedy trzymam się sztywno przepisu. Jestem miłośniczką wytrawnych przekąsek i słodkich deserów. Lubię smaki śródziemnomorskie, stąd na blogu wiele dań z pomidorami, ciastem francuskim, oliwkami, serami, ziołami. Moją mocną stroną są wszelkiego rodzaju przekąski i desery. Proste w przygotowaniu, lecz często podane w nietypowy sposób. Apetyczne, lekkie, pełne smaku i przede wszystkim proste dania, to jest to, co cenię najbardziej.

Do założenia bloga namówili mnie najbliżsi. Z innych blogów kulinarnych korzystałam już od dawna w poszukiwaniu inspiracji na obiady czy desery. Z czasem zaczęłam fotografować przygotowane dania, a kiedy tych fotografii zebrała się już nie mała kolekcja, postanowiłam podzielić się efektami kulinarnych zmagań z szerszą publicznością.

E.I. : Do kogo skierowane są Twoje przepisy – do osób, które umieją gotować, czy także dla tych, którzy w kuchni stawiają dopiero pierwsze kroki?

J.S.: Do wszystkich, którzy lubią gotować i smakować, do tych którzy przygodę z gotowaniem dopiero zaczynają, jak również do tych, którzy szukają kuchennych inspiracji. Staram się, aby BiteDelite prezentowało szeroki wachlarz przepisów na różne okazje, na święta, urodziny, walentynki. Nie brakuje przepisów na codzienne posiłki, takie, jak oryginalnie podane tradycyjne śniadania i obiady. Przepisy nie są skomplikowane, a składniki z jakich się składają są łatwo dostępne dla każdego.

E.I.: Co mogłabyś poradzić osobom, które planują założyć bloga kulinarnego?

J.S.: Według mnie, każdy, kto chciałby założyć bloga kulinarnego i chciałby mieć stałe i ciągle powiększające się grono czytelników powinien trzymać się określonych zasad, które mu to ułatwią. Uważam, że jedną z ważniejszych rzeczy jest wygląd strony. To, w jaki sposób dobierzemy szatę graficzną będzie odzwierciedlało charakter bloga. Kolejną kwestią, niezwykle dla mnie istotną, są zdjęcia. Pomimo tego, że opublikujemy fantastyczny przepis na ciasto czekoladowe, ktoś może go nawet nie zauważyć, gdyż nie będzie wiedział, jak ono wygląda. Warto o tym pomyśleć i pamiętać, że większość z nas jest wzrokowcami, szczególnie jeśli chodzi o jedzenie.

E.I.: Nasz Magazyn skierowany jest przede wszystkim do pracowników korporacji – co mogłabyś polecić jako dobre danie lub przekąskę do pracy?

J.S.: Kanapki! Porządne i w wersji obiadowej. Nie muszą być nudne. Z kurczakiem, awokado, suszonymi pomidorami, mozzarellą i świeżym szpinakiem. Z przeróżnymi pastami, które są idealnym i sycącym dodatkiem do pieczywa i ciekawym urozmaiceniem codziennego menu. Są niezwykle łatwe i szybkie w przygotowaniu, a także dają nieskończone możliwości kombinacji, więc nieprędko się znudzą. Moimi faworytami są pasty: orzechowa, z oliwkami, każdemu znana jajeczna, czy z poszatkowanymi warzywami na bazie twarożku. Wszystkie te wersje dostarczą energii, zdrowia i poprawią humor. Sandwichowy pomysł na lunch w pracy jest według mnie idealną okazją do testowania i dobierania ulubionych składników. Bagietkę można zamieniać na bułkę pełnoziarnistą, chleb tostowy lub jak ktoś woli chrupkie pieczywo. Dla znudzonych kanapkami proponuję lubiane i sprawdzone danie, czyli sałatki. W najróżniejszych wariantach, zarówno na zimno, jak i na ciepło lub wybrać odmienioną, bo owocową alternatywę. W biurze można zjeść także coś ciekawszego niż sałatki. Sprawdzają się naleśniki na zimno lub pożywne i szybkie do przygotowania przed wyjściem z domu – tortille. Dla tych, którzy lubią podjadać, polecam bakalie lub pieczone w ulubionych ziołach warzywa, będące zdrową alternatywą dla chipsów i wszelakich tłustych przekąsek. Osobiście uwielbiam suszone chipsy jabłkowe. Pyszne!

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *