Wielkie nadzieje

Czy studia wyższe mają tylko przygotować do wymagań pracodawców? To raczej rola szkół zawodowych. Partnerstwo uczelni z firmami powinno polegać na finansowaniu badań naukowych, a nie dostosowaniu do bieżącego rynku pracy. Jak pokazują wywiady przeprowadzone wśród studentów, już dawno zaakceptowali oni to, że doświadczenie zawodowe muszą zdobyć na własną rękę.

Nadszedł czas na rewizję dotychczasowych strategii rekrutowania pracowników. Organizacje powinny zwrócić szczególną uwagę na ofertę skierowaną do studentów i absolwentów. Programy praktyk, staże i programy edukacyjne są dla nich niezwykle istotne, gdyż wiedzą, że dyplom uczelni wyższej niepoparty doświadczeniem, nie zapewni im sukcesu na rynku pracy.

Wsparcie uczelni?
Studenci krytycznie oceniają rolę uczelni w przygotowywaniu do pracy. Celem społeczeństwa wiedzy jest ciągłe podnoszenie kwalifikacji i mobilności, co wpływa na wydajność całego systemu. Praktyki, staże i różnego typu programy edukacyjne wspierają młodych ludzi na drodze do kariery, a korzystający z nich studenci są lepiej postrzegani na rynku pracy od swoich rówieśników.
– Chciałbym znaleźć pracę, w której mnie czegoś nauczą, dzięki której zdobędę doświadczenie zawodowe – mówi Michał, student zarządzania na WSZiB w Krakowie. – Bardzo dobrym pomysłem jest według mnie program oferowania staży dla studentów przez największe korporacje. Dzięki temu, biorąc w nim udział, nabywam wiele nowych umiejętności i łatwiej mi jest kandydować na normalne stanowisko w tej firmie. Szkoda tylko, że oferty stażowe nie są jeszcze tak powszechne – dodaje.

Student przez pryzmat badań
W Polsce przeprowadzono wiele badań dotyczących oczekiwań studentów względem rynku pracy. Według ponad 70% badanych polskie uczelnie źle przygotowują do poszukiwania pracy (badania Deloitte i Katedry Rozwoju Kapitału Ludzkiego SGH w Warszawie, „Ogólnopolskie badanie studentów i absolwentów 2010”). Faktem jest, że studenci na pierwszym miejscu stawiają doświadczenie. Zmieniający się rynek pracy wymaga od nich bowiem coraz więcej.
Studenci i absolwenci deklarują gotowość do przeprowadzki ze względu na atrakcyjną ofertę pracy. Ich wysoka mobilność jest zarówno szansą jak i zagrożeniem dla rodzimego rynku pracy. Pracy na cały etat poszukują głównie młodzi absolwenci oraz studenci ostatnich lat. A ponad 40% studentów II, III i IV roku przedkłada praktyki nad stałą pracę. Najważniejszymi czynnikami, jakie decydują o wyborze pracy, są: możliwość nabycia cennego doświadczenia, oferta dodatkowych szkoleń, tzw. atmosfera w miejscu pracy.
Wynagrodzenie również odgrywa niebagatelną rolę, jednak większość młodych osób jest zgodna, że w ich pierwszych miejscach pracy ważniejsza jest możliwość rozwoju, niż zarobki. Młodzi ludzie zdają sobie sprawę, że aby do czegoś dojść trzeba być mobilnym, ciągle się rozwijać i zdobywać doświadczenie, które zaprocentuje w przyszłości dobrze płatną posadą.

Pokrętna logika?
Studenci bardzo często sugerują się renomą firmy, podejmując w niej praktyki. Liczy się dla nich nie tyle zdobycie doświadczenia, co odpowiedniego wpisu do CV. To główna motywacja ponad 50% młodych ludzi (Poreda M., Piórko J., ConQuest Consulting, „Badanie studentów 2010”). – Przez całe wakacje odbywałam darmowe praktyki w jednej ze znanych firm – mówi Magda, studentka Zarządzania na AGH. – Moi znajomi dziwili się, że pracuję za darmo, ale dla mnie najważniejszy był wpis do CV. Praca dla renomowanej firmy na pewno zostanie zauważona i doceniona w przyszłości – kalkuluje.
Niepokojący jest fakt, o którym donosi coraz większa liczba raportów, a mianowicie, że studenci coraz częściej podejmują proste prace tymczasowe i na właściwy rynek pracy wchodzą dużo później niż ich europejscy rówieśnicy. Przyczyny upatruje się w tym, że firmy częściej stawiają na ludzi w wieku około 30 lat z doświadczeniem, którzy tym samym nie wymagają dodatkowych szkoleń.

Koło się zamyka
Praca w życiu osób studiujących odgrywa niewątpliwie dużą rolę. Stała się uzupełnieniem nauki. Pozwala finansować studia i równolegle budować CV. Teraz piłeczka jest po stronie uczelni i firm. Te pierwsze muszą umożliwić studentom połączenie nauki z pracą. Natomiast firmy powinny być bardziej elastyczne wobec osób studiujących. Dzięki temu ich pracownicy wykażą się w przyszłości prawdziwą kreatywnością i samodzielnością działania.

tekst: Małgorzata Wojtasik
Fot. © Baloncici | Dreamstime.com

 

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarz do “Wielkie nadzieje”