Warszawa na weekend w Krakowie

To nie jest kolejny artykuł o starym już fenomenie weekendowych wyjazdów ze stolicy do Krakowa. Wręcz przeciwnie, jest to próba sprawdzenia obiegowych opinii. Aby uzyskać dane z pierwszej ręki, rozmawialiśmy z Warszawiakami z urodzenia, którzy odwiedzili nas w ciągu ostatnich trzech miesięcy. Naszymi rozmówcami byli pracownicy branży doradczej. Osoby doświadczone, ale podające się za młode.

Magazyn Exclusive Info: Witam. Na początek zadam pytanie czysto formalne. Przez ile dni w ciągu ostatnich trzech miesięcy mieliśmy zaszczyt Was gościć?
Goście
: Dwa dni. Dotarliśmy w sobotę rano, a wyjechaliśmy w niedzielę wieczorem. W ostatnim kwartale nie mieliśmy akurat wyjazdów służbowych, ale kiedy się pojawiają staramy się łączyć je z sobota i niedzielą. Czasem nawet udaje się część weekendowych wydatków rozliczyć w ramach delegacji.

MEI: W ostatnich latach narciarstwo ze sportu elitarnego stało się rozrywką masową. Czy wyjazd na stok da się też połączyć z wyjazdem do Krakowa?
Goście
: Szczerze, to nie znaleźliśmy sensownych ofert łączących, powiedzmy nocleg z piątku na sobotę w Krakowie z jedno lub dwudniowym wyjazdem na narty. Każdy ośrodek narciarski ma stronę internetową, ale brak informacji czy np. z Krakowa da się do niego dojechać w ciągu godziny, dwóch, a może warto jechać tylko na tydzień. Wbrew pozorom takie rzeczy nie są oczywiste. Chętnie skorzystalibyśmy z takiej oferty.

MEI: Jaki rodzaj noclegu wybieracie najchętniej oraz jak dokonujecie rezerwacji?
Goście
: To zależy nie tyle od ceny, ale od składu grupy. Nocowaliśmy zarówno w hostelu, hotelu, a ostatnio w apartamencie na wynajem. Ważne jest, aby nocleg był w bezpośrednim sąsiedztwie atrakcji, na którą się w danym momencie człowiek nastawia. Powiedzmy jeśli interesuje nas Kazimierz, więc wynajmujemy właśnie tam. Jeśli w innej części miasta znajdzie się coś interesującego, to zanocujemy tam. Zwykle brak jest informacji co warto zobaczyć oprócz głównych zabytków. Tylko dlatego wybiera się standardowe miejsca.

MEI: Właśnie, Stare Miasto i Kazimierz są dobrze znane. A co mówią Wam nazwy: Podgórze, Zabłocie czy Nowa Huta?
Goście
: Znamy Hutę i kiedyś chcielibyśmy ja odwiedzić. Pozostałe nazwy nic nam nie mówią. To nie wynika z braku ciekawości, ale raczej z braku informacji, dlaczego warto poznać dane miejsce. Decyzje o rezerwacji noclegu zwykle podejmuje się w trakcie podróży, więc siłą rzeczy wybór pada na lokalizacje znane, w których się już pozostaje.

MEI: Co się najbardziej w Krakowie zmieniło w ciągu ostatnich trzech lat?
Goście
: Na pewno zwiększył się wybór noclegów. Coraz więcej miejsc konkuruje oryginalnym wystrojem i dbałością o wyposażenie. Ceny noclegów w stosunku do jakości są w tej chwili doskonałe.

MEI: Na koniec chcieliśmy zapytać z jakimi wydarzeniami kulturalnymi kojarzy się Panu nasze miasto. Może nawet brał Pan w nich udział lub wybiera się na nie?
Goście
: Coke Live Music Festiwal? (śmiech) To nie jest tak, że nie bierze się udziału w większej liczbie wydarzeń, ale żadne z nich nie stanowi bezpośredniego magnesu przyjazdu. Tego typu eskapady są zbyt krótkie by planować je zaczynając od lektury przewodnika.

MEI: Dziękujemy za rozmowę i do zobaczenia!
Goście
: Dzięki!

tekst: Jacek Piekiełko, Fot. © Darren Hadges | Dreamstime.com

Print Friendly, PDF & Email