Uniform to podstawa. Oto dowody!

Przemyślany uniform to dla firmy inwestycja. Dla niektórych organizacji ubiór pracowników stał się wyróżnikiem tak mocnym, że trudno wyobrazić sobie, że z niego rezygnują.

http://www.dreamstime.com/stock-images-full-length-confident-young-bussinessman-architect-white-b-businessman-holding-blue-prints-image31656754Kiedy myślicie o Marku Zuckerbergu, widzicie gościa w prostej koszulce, czasami bluzie z kapturem. Żadnych wymyślnych kreacji, na które przecież mógłby sobie pozwolić. A Steve Jobs? Jego strój składał się zwykle z czarnego golfu i prostych spodni. Można powiedzieć, że był uniformem.

No właśnie. W obu przypadkach mamy do czynienia ze świadomym wyborem. Stojący na czele firm technologicznych ludzie celowo kreują swój wizerunek szefów innych, niż np. prezesi banków. Ich ubrania to przemyślana strategia, a nie przypadkowy wybór. Podobnie rzecz ma się z całymi przedsiębiorstwami. Także one mogą podkreślać lub wręcz budować wizerunek w oparciu o to, co noszą ich pracownicy.

Kurier godny zaufania

Pomyślcie o UPS, amerykańskiej firmie dostarczającej przesyłki. Firma zunifikowała ubrania pracowników już w 1922 roku. Znane do dziś brązowe uniformy weszły do użycia w 1925 roku. Celowo zdecydowano się na odzież kojarzącą się z oddziałami wojskowymi. Czapka przypominała tę noszoną przez legendarnego generała Johna Pershinga, niezwykle popularnego po tym, jak poprowadził armię USA do zwycięstwa w I wojnie światowej.

Jak widać wybór kroju stroju nie był przypadkowy. Mundur wojskowy zawsze budzi zaufanie, szczególnie po udanej kampanii wojennej. Nie bez przyczyny ubrania kurierów UPS nie zmieniły się przez kolejnych sześć dekad. Pierwszą zmianę wprowadzono dopiero na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych – kurierzy mogli nosić czapeczki bejsbolowe. Kolejna nowość pojawiła się w 1991 roku – wprowadzono szorty.

Uniformy kurierów UPS stały się wzorem dla innych firm z tej branży. Także w Polsce wiele przedsiębiorstw nawiązuje do nich – nawet jeśli nie zawsze świadomie.

Wszyscy wiedzą, jak wygląda ksiądz

Zmienimy branżę radykalnie. Wszyscy wiemy, jak wygląda ksiądz. Oczywiście: nosi sutannę, a jeśli występuje „po cywilnemu” to koloratkę. Wbrew pozorom czarny strój duchownych nie pojawił się jako wynik zamierzonego działania. Zadecydowało zapóźnienie kleru.

Mniej więcej w VII wieku, kiedy upadek cesarstwa rzymskiego był już odległą przeszłością, mieszkańcy Rzymu zaczęli przyjmować stroje noszone przez Galów i Germanów – przede wszystkim wygodne spodnie. Przedstawiciele kościoła zorientowali się za późno – i zostali przy szatach do ziemi.

W ciągu kolejnych stuleci czarna sutanna złączyła się w świadomości ludzi tak mocno, że w zasadzie trudno sobie wyobrazić duchownego ubranego inaczej. Uniform jest symbolem, a jego kolorystyka wskazuje miejsce w hierarchii. Zwykły ksiądz ubiera się na czarno, biskup – fioletowo, a kardynał – na czerwono.

Francuskie linie, francuska elegancja

Zostańmy jeszcze w pobliżu nieba. Także linie lotnicze dbają o to, aby ich pracownicy i pracownice wyróżniali się w tłumie. Piloci chodzą w mundurach, choć zapewne wygodniej byłoby im w strojach mniej formalnych. Podobnie stewardessy i stewardzi.

Przykładem może być francuska linia lotnicza Air France. Jak przystało na firmę z kraju będącego wyrocznią w świecie mody, stroje pracowników przedsiębiorstwa zaprojektowane są wyjątkowo elegancko. Ich autorem jest znany designer Christian Lacroix.

Warto dodać, że Lacroix zaprojektował całą kolekcję ubrań, spośród których załoga może wybierać najbardziej jej odpowiadające. Jak łatwo się domyślić, tak odziani podkreślają wizerunek marki, w pewien sposób usprawiedliwiając ceny biletów.

Artykuł został przygotowany we współpracy ze specjalistami z CWS-Boco

Fot. Dreamstime.com

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *