Suknia ślubna od podszewki, czyli jak powstaje najważniejsza kreacja życia

Twoja suknia ślubna – zastanawiałaś się jak powstaje? Co daje początek całemu procesowi tworzenia? Ty widzisz piękną kreację, jednak praca nad nią zaczyna się zdecydowanie wcześniej. Współczesna suknia musi łączyć w sobie elegancję, podkreślać zmysłowość panny młodej i być wygodna. O artystycznej i technologicznej stronie tworzenia sukni ślubnej opowiada projektantka Agata Wojtkiewicz.

Jaki jest przepis na idealną suknię ślubną?

AW: Jest prosty! Suknia ślubna musi mieć duszę i sprostać oczekiwaniom nowoczesnej i wymagającej kobiety. To jednak nie lada wyzwanie, przed którym lubię stawać. Projektuję kreacje z myślą o świadomych dziewczynach, które chcą zaprezentować swój charakter i figurę, a nie tylko wystąpić w ładnej sukni. Moja panna młoda wie, że wygląda idealnie, a gościom nie pozostaje nic innego jak pozazdrościć jej tej pewności siebie. Każda suknia to historia innej dziewczyny – oryginalnej, fascynującej, niezwykłej.

Od czego zacząć?

AW: Proces twórczy rozpoczyna się od określenia wstępnej koncepcji kolekcji, następnie powstają pierwsze szkice. Bardzo ważne są dla mnie tkaniny. W tej kwestii nie ma kompromisów – wszystkie suknie, wychodzące z naszej pracowni są wykonane wyłącznie z najwyższej jakości tkanin jedwabnych i koronek ze światowych manufaktur. Tylko takie materiały są w  stanie oddać piękno minimalistycznej sukni, podkreślić sylwetkę kobiecego ciała, a przy tym cudownie współgrać z każdym ruchem panny młodej. Ponadto są wygodne i dają niesamowite poczucie komfortu. Co roku odwiedzam targi Premier Vision, podczas których spotykam się z dostawcami z całego świata. Paryskie targi to przestrzeń, gdzie prezentowane są tkaniny z „najwyższej półki”.

Kolejny krok to konstruowanie idealnej formy, czyli przełożenie moich rysunków na wykroje, z których powstaną suknie. To mój ulubiony, ale też najbardziej stresujący etap – jest jak tworzenie rzeźby. Szukam wówczas odpowiednich proporcji sukni, patrzę na całościową kompozycję. W tym momencie mogę wyobrazić sobie już efekt finalny. Potem wystarczy dodać piękną tkaninę i dzieło skończone.

Inspiracje – skąd je czerpać?

AW: Nie chciałabym, żeby zabrzmiało to banalnie, ale inspiracją jest sama miłość. Ma ona tak wiele odcieni, że jest dla mnie niewyczerpanym źródłem pomysłów. Zainspirować może dosłownie wszystko. Czasem wystarczy spojrzeć na parę sączącą wino na moście. Ten krótki kadr z miłosnej historii może stać się początkiem wizji kolekcji. Klimat, wrażenia, odczucia – wszystko to jest w stanie pobudzić moją wyobraźnię i nadać kształtu nowej kolekcji.

Po czym rozpoznać twoje projekty?

AW: Znakiem rozpoznawczym mojej marki jest nowoczesne podejście do tematu mody ślubnej. Jestem wierna swoim zasadom, dlatego w projektach proponuję odbiegające od tradycji, minimalistyczne, nieco awangardowe rozwiązania. Uważam, że w sukni ślubnej musisz zachwycić, a żeby tak się stało potrzebujesz kreacji, która podkreśli twój charakter i nie przysłoni twoich atutów. Każda z nas ma w sobie pierwiastek rock’n’rolla. Dlaczego by to ukrywać w dniu najważniejszej imprezy w życiu? Bardzo mnie cieszy, że dziewczyny pragną innego, świeżego spojrzenia na ślubną suknię. Zwracają uwagę na tkaninę i doceniają kunszt wykonania i dopracowania stylizacji. To wszystko składa się na wizerunek pięknej, szczęśliwej panny młodej.

Projektantka Agata Wojtkiewicz wielokrotnie wyróżniana w konkursach Złota Nitka MTŁ i Złota Fastryga MTP. Nominowana do tytułów Damy Sukcesu (2005) oraz Projektanta Roku (2005, 2006). Zwyciężczyni konkursu Young Creative Entrepreneur – Design and Fashion Award, organizowanego przez British Council i Ambasadę Brytyjską, w którym nagrodą jest obecność podczas jednej z najważniejszych imprez modowych na świecie – London Fashion Week. Projektantka co roku prezentująca swoje kolekcje na Fashion Week Poland. Jej wiosenno-letnia kolekcja „6 AM” obecna była także podczas Vienna Fashion Week 2011. Stroje projektantki ukazały się w magazynie Donna Collezioni wiosna/lato 2011.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *