Styl "na dresiarza" za setki dolarów, czyli jak nosić spodnie dresowe z szykiem

Spodnie dresowe jeszcze nie tak dawno kojarzyły nam się jedynie z uprawianiem sportu bądź z tzw. dresiarzami, co niosło ze sobą pejoratywne skojarzenia. Dziś, za sprawą wielkich domów mody, wydajemy nawet setki dolarów, aby być na topie i… w dresie.

t

Projektanci, zainspirowani domowym luzem i wygodą, zaczęli projektować odzież, która dotychczas noszona była głównie na siłowni. To taki trochę zabieg z przymrużeniem oka, bo stylizacje z dresem w roli głównej wprost z sali sportowej weszły na salony, wywracając dotychczasowe pojęcie elegancji do góry nogami. Dzieje się tak na pewno ku uciesze wszystkich tych, którzy najlepiej czują się w bluzie i dresie, ku rozpaczy klasyków. Jednak moda jest ciągle otwarta i takie zmiany pozwalają na kolejne rewolucyjne, a czasem zupełnie wywrotowe kroki naprzód. I w ten oto sposób spodnie dresowe stały się jednym z dozwolonych elementów wytwornego stroju.

Spodnie dresowe na elegancko

Fenomenem modowym jest to, że obecnie designerskie spodnie dresowe zakładamy do szpilek, eleganckich topów i bluzek, oryginalnych żakietów, a wzmacniamy to wszystko biżuterią. Mężczyznom również nie wypada zakładać butów sportowych. Spodnie dresowe w męskiej wersji zestawia się z markowym casualowym obuwiem i marynarką. Same kroje spodni też się zmieniają – niejako naśladują spodnie eleganckie, jednocześnie dodając pikanterii i humoru swoim wykonaniem z miękkiej bawełny. To nadaje stylizacji nutę nonszalancji, ale też wskazuje na specyficzne nastawienie do mody – pół żartem, pół serio.

Projektanci z humorem

Taka stylizacja, w której spodnie dresowe będą grały główną rolę obok innych, wydawałoby się zupełnie nieprzystających dodatków, nie jest dla każdego. To, że decydujemy się na coś takiego, dużo mówi o charakterze i zdystansowanym podejściu do siebie.

Do pracy w dresie?

Taki styl jest dla ludzi, którzy kochają wygodę, lecz chcą być eleganccy. Nie jest to na pewno styl do biura, gdzie obowiązuje ścisły dress code. Raczej dla pracowników w branżach mediowych, wydawniczych, reklamowych itd., gdzie panuje większy luz, a indywidualny styl jest czymś wysoko cenionym.

 

Tekst: autor zewnętrzny, fot.: Katherine Kenny CC BY 2.0

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *