Kwiat w butonierce

Wesele, uroczysta kolacja, firmowy bankiet – tego typu okazje wymagają od nas nienagannego wyglądu. Nie wystarczy tutaj jednak marynarka, bowiem, jak mówi powiedzenie, to dodatki tworzą całość. Spinki do mankietu? Poszetka włożona w brustasz? My stawiamy dziś na klasyczną butonierkę! Słowa te brzmią Wam obco? Zapraszamy na krótki przewodnik po akcesoriach eleganckiego mężczyzny.

Czym tak właściwie jest butonierka?  W przeszłości stanowiła ona, niemalże nieodłączny, element, nie tylko wyjściowego, lecz także codziennego stroju, obecnie jednak mało kto wie, do czego służy. Butonierka nic innego jak niewielki (szeroki na około trzy centymetry) otwór znajdujący się przeważnie w lewej klapie marynarki. Często mylona jest ona z brustaszą (niewielką, płytką kieszonką na piersi marynarki) lub poszetką (ozdobną chusteczką wkładaną do brustaszy).

Zapewne nie każdy z nas wie także, że w przeszłości butonierka pełniła zupełnie inną funkcję – ten niewielki otwór w klapie przeznaczony był do zapinania najwyższego guzika marynarki (po samą szyję). Stopniowo jednak, jej wygląd i krój ulegał zmianie i zapinana była ona coraz niżej. Zmieniło się zatem położenie butonierki, lecz jej kształt pozostał bez zmian – nadal jest on identyczny, jak otwory na guziki.

Czego do butonierki wkładać nie należy? Za faux pas uznane może być przede wszystkim umieszczenie tam sztucznego kwiatu. Zapomnieć należy także o wiązankach i okazjonalnych bukietach – jeżeli będą za duże, niepotrzebnie zasłonią klapę marynarki i staną się dominującym elementem stroju, zamiast ozdobnym dodatkiem. Zawartość butonierki dostosować należy także do fasonu naszej marynarki – do tej o kroju sportowym kwiaty nie będą najlepszym wyborem, do fraka natomiast, nie pasować będą „casualowe” spinki do mankietów.

Co zatem w butonierce powinno się znaleźć? Stosownym dodatkiem będzie z pewnością żywy kwiat. Jaki? Warto zdecydować się goździki (biała lub czerwona), róże, gardenie lub orchidee. Pamiętać należy, że do butonierki wkładamy pojedyncze kwiaty pozbawione jakichkolwiek dodatków i zdobień. Ważna jest także długość łodyżki – nie powinna ona ani wystawać spod klapy, ani być za krótka (wówczas kwiat mógłby wypadać). Przydatna okazać może się tutaj (znajdująca się od spodu klapy) pętelka, która w razie potrzeby zablokuje łodygę. Wykonać możemy ją w zakładzie krawieckim lub spróbować zrobić samodzielnie.

Jeżeli decydujemy się natomiast na marynarkę o charakterze „casualowym”, zamiast kwiatu, wykorzystać można odznaki, przypinki, kwiaty wykonane z filcu, tkaniny lub dziergane czy elastyczne węzełki, które oprócz ozdoby w butonierce pełnić mogą także funkcję spinek mankietowych.

A co Wy sądzicie o tego typu dodatkach? Zwracacie na nie uwagę komponując swój strój? Podzielcie się Waszymi spostrzeżeniami.

Foto: Mike Lewis, Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)
Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *