Moda w kolorach tęczy

Zamiast prostoty i minimalizmu – mocne kolory, wzory i autorskie nadruki własnoręcznie wykonanych obrazów. W ten właśnie sposób projektantka, Karolina Marczuk, chce wnieść do mody kawałek kolorowego świata. Postanowiliśmy dowiedzieć się nieco więcej na temat jej oryginalnych projektów.

[nggallery id=44]

Skąd pomysł na tego typu markę?

Pomysł na stworzenie marki  odzieżowej w moim przypadku jest naturalną koleją rzeczy, ponieważ skończyłam  kierunek Projektowania Ubioru na Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Moją markę spośród innych wyróżnia upodobanie łączenia mocnych kolorów i wzorów w postaci printów, zastosowanie w ubiorze autorskich nadruków własnych obrazów, które są moją osobistą wizją patrzenia na rzeczywistość. Do polskiej mody, w której dominuje minimalizm i prostota chciałabym wnieść kawałek kolorowego świata: trochę różnorodnego Londynu, kolorowej mody ulicznej z Japonii… Mam nadzieję, że już samo moje logo zaciekawia i naprowadza odbiorcę na charakter moich prac

Co mogłabyś poradzić młodym projektantom czy też osobom planującym założenie własnej firmy odzieżowej? Jak przebić się na rynku, który obecnie pełen jest tzw. „niszowych marek”?

Sama jestem młodym projektantem i dopiero zaczynam swoją działalność. Nie będę oryginalna mówiąc, że nie można się łatwo poddawać. Kiedy wkładam dużo pracy i energii w to co robię, a mimo wszystko kłody padają pod nogi zawsze przypominam sobie słowa mojej koleżanki, że trzeba być pokornym wobec tej branży. Sposób na przebicie się? Sam talent nie wystarczy, na pewno trzeba uruchomić „dźwignię” marketingu.

Do kogo skierowane są Twoje produkty? Kim jest statystyczny nabywca Twoich projektów?

Co ciekawe, moimi odbiorcami są kobiety w różnym wieku. Są to klientki, które chcą czuć się młodo i po prostu fajnie wyglądać. Często słyszę, że moje ubrania  są „takie inne”, co mi bardzo schlebia. Najbardziej cieszy mnie kiedy na moje stoisko przychodzą młode dziewczyny lub dojrzałe kobiety, które widać, że czują modę, lubią się nią bawić i wybierają właśnie moje produkty.

Dziękujemy za rozmowę.

Link do fanpage’u Karoliny Marczuk: Karolina Marczuk

Tekst: Justyna Zajdel
Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *