Jak ta lala

Muza największych projektantów mody mająca fanów na całym świecie, bohaterka książek i sesji zdjęciowych. Myśleliście, że to znana modelka czy aktorka? Nie do końca. Chodzi o… lalkę. Lalkę Blyth. Nie słyszeliście o niej wcześniej? Przyjrzymy się zatem jej fenomenowi.

Trudne początki

Lalki Blythe stworzone zostały w 1972 roku przez amerykańską firmę zabawkarską Kenner. Po roku zostały jednak wycofane ze sprzedaży, ze względu na niewielkie zainteresowanie. Dopiero po 30 latach na nowo zyskały one popularność dzięki artystce, Ginie Garan, której hobby było fotografowanie lalek. W 2002 roku wydała ona album ze zdjęciami „This is Blythe”, który okazał się hitem wydawniczym – cały jego nakład został wyprzedany w ciągu miesiąca. Wtedy również, firma Hasbro (będąca następcą marki Kenner), przekazała prawa do produkcji japońskiej firmie Takara. Od tej pory robią one furorę na całym świecie.

Wspólnota fanów

Fanów lalek spotkać można m.in. na zlocie Blythecon. Udają się na niego nie tylko ich kolekcjonerzy, lecz także fotografowie, robiący Blythe profesjonalne sesje zdjęciowe, jak i projektanci mody, którzy specjalizują się w kreacjach dla lalek. To nie wszystko, w czasie Blythecon, wziąć można udział w różnego rodzaju warsztatach związanych z tymi zabawkami. Organizowany jest zarówno kurs makijażu, jak i lekcja szycia strojów dla Blythe. W czasie Blythecon przeprowadzany jest także konkurs Mini – me, w którym wybierana jest najciekawsza lalka – sobowtór właściciela.

Wspólnota fanów Blythe to nie tylko wymiana zdjęć i opinii na forach internetowych czy coroczne zloty. Działają oni także w serwisie Travelling Blythe, gdzie dokumentują podróże lalek po świecie. Organizują również Poupee Mecanique, czyli coś na kształt mini – teatrzyku. Powstają także liczne internetowe butiki ze strojami dla lalek. Znaleźć tam można niemalże każdy element garderoby: od sukienek, po czapki czy torebki.

Blythe a moda

Blythe zainteresowały się także najsłynniejsze domy mody na świecie. Stroje dla nich tworzyli projektanci marek takich, jak John Galliano, Dior czy Viviene Westwood. Lalki reklamowały także kolejkę Alexandra McQueena dla domu mody Target i pojawiły się w japońskim Vogue’u.

Stroje dla Blyth, oprócz najbardziej znanych projektantów świata, szyją także początkujący twórcy, jak np. Minkidynamite, która zajmuje się tworzeniem awangardowych spódnic dla lalek czy Leonidas, którego specjalizacją są sukienki inspirowane Alicją w krainie czarów. To nie wszystko, zajmuje się on także naprawą Blythe: zarówno dorabia on zniszczone rzęsy, wybiela gałki oczne, jak i przeszczepia włosy czy wykonuje protezy kończyn. W społeczność Blyth silnie zaangażowana jest także Polka, Mirella von Chrupek, która oprócz kolekcjonowania i fotografowania lalek, tworzy dla Blythe słomkowe kapelusze, dziergane opaski na włosy, a dla ich właścicielek, naszyjniki z portretami zabawek.

Zabawka dla dzieci czy niezwykła pasja?

Blythe przełamują stereotyp, jakoby lalki miały być jedynie zabawką dla dzieci. Są one dla kolekcjonerów dziełami sztuki, które mogą oni dowolnie modyfikować. Dzięki Blythe każdy zostać może projektantem mody, fotografem czy autorem książki. Wielu kolekcjonerów w lalkach widzi także swoje alter – ego – wystylizować można je bowiem w sposób, na który sami nigdy byśmy się nie odważyli, lub ubrać je w kreacje będące odpowiednikami strojów największych projektantów, na które musielibyśmy wydać fortunę.

A co Wy sądzicie o fenomenie lalek Blyth? Znacie kogoś kto kolekcjonuje tego typu zabawki? A może sami je zbieracie?

Foto: susan402, Attribution – ShareAlike 2.0 Generic (CC BY – SA 2.0)
Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *