Duże rozmiary są sexy – Jak wejść na rynek amerykański z marką odzieżową

Odzież XXXL to duży rynek zwłaszcza w USA, dlatego również firmy z Europy chcą skubnąć kawałek tego tortu. Brytyjska marka Simply Be, specjalizująca się w modzie z większą rozmiarówką, lub jak sama mówi ‚size inclusive’ po kilku latach operowania w Stanach jeszcze mocniej inwestuje w ten rynek. Sprawdźmy zatem jak się robi rynkowe wejście na grubo.

Sesja lookboookowa kampanii Simply Be dla USA, fot. (PRNewsfoto/Simply Be)

Zacznij jak umiesz

W handlu grunt to działać szybko, Brytyjczycy zaczęli więc kilka lat temu tym co zawsze działa, czyli katalogiem wysyłkowym. Dopiero po ustaleniu marki na rynku i poznaniu lokalnych klientów przyszedł czas na wdrożenie rozwiązania szytego na miarę. Simply Be właśnie otwiera nowy sklep internetowy przygotowany specjalnie pod swoich amerykańskich klientów. Jednocześnie rusza z kampanią wizerunkową w sieci.

Ludzie na miejscu

Mimo, że światowa kampania rebrandingowa została zaprojektowana przez agencję kreatywną z Manchesteru, to świeżo upieczony lokalny team w Nowym Jorku realizuje plan marketingowy skrojony po amerykańskich konsumentów. Jednym ze składników tego planu jest sesja lifestylowa, która całkowicie odbiega od klimatu produkcji plus size. Pytanie tylko, czy modelki na zdjęciach są rzeczywiście puszyste, bo wyglądają raczej na normalne zdrowe kobiety. Tak czy inaczej, na pewno powstał świetny materiał.

Prezentacja to podstawa

W handlu internetowym oprócz zdjęć katalogowych produktów na białym tle, konieczna jest dobra sesja wizerunkowa. Chociażby do wykorzystania w social mediach. Trzeba przyznać, że najnowsza kampania Simply Be pokazuje odzież w dużych rozmiarach od na prawdę seksownej strony. Zdjęcia zostały wykonane w Palm Springs w Los Angeles są eleganckie, a modelki na nich pewne siebie i pozytywnie nastawione. Trzeba przyznać, że ta kampania to świetny przykład zgrabnego wejścia na rynek. Jest prosta, praktyczna i zwyczajnie seksowna.

Sesja lookboookowa kampanii Simply Be dla USA, fot. (PRNewsfoto/Simply Be)
Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *