Biografie producentów muzycznych

Historie sukcesu charyzmatycznych biznesmenów takich jak Steve Jobs czy Richard Branson pobudzają wyobraźnię. Dlatego też wielu z nich wydaje biografie, które stają się bestsellerami. Niektóre z nich niosą praktyczne rady, ale nie można oprzeć się wrażeniu, że są też pełne komunałów. Ciężka praca i niepoddawanie się, pójście wbrew schematom. Historie dość przewidywalne. Tymczasem warto zwrócić uwagę, na nieco mniej głośne, ale może bardziej wartościowe biografie producentów muzycznych. Takie postacie jak Rick Rubin czy Jay-Z potwierdziły, że potrafią zrobić coś z niczego. Stoją za największymi sukcesami komercyjnymi na trudnym rynku show-biznesu. Są wymieniani wśród najbardziej wpływowych osób na świecie. A mimo wszystko ich kariera biznesowa pozostaje niejako w cieniu. Może warto lepiej ich poznać?

Rick Rubin – człowiek legenda

Wyprodukował właściwie każdy rodzaj muzyki od ciężkich brzmień po zwykły pop i country. Kiedy jedne gwiazdy jaśniały jak diamenty przez niego oszlifowane inne zespoły przychodziły do jego studia i z lokalnych sław stawały się światowymi. Sprawdźcie nazwisko producenta na największych płytach kilku ostatnich dekad i znajdziecie tam Ricka Rubina. Sam mówi o sobie, że nie produkuje, ale redukuje muzykę. Wyciąga z niej podstawowe, najbardziej charakterystyczne dla danego artysty brzmienie. O tym jaki jest jego przepis na światowy przebój możecie przeczytać w książce „Rick Rubin: In the Studio” Jake’a Brown’a. W komentarzach osób kupujących tę książkę niektórzy żalą się, że mało w niej o muzycznych legendach, z którymi Rick Rubin nagrywał, a dużo o tym jak się produkuje hity. Czyż może być lepsza rekomendacja dla tej książki? W końcu coś konkretnego, zamiast bajeczek z serii od zera do milionera.

Uczeń prześcignął mistrza – Shawn Corey Carter zwany też Jay Z

Niedaleko pada jabłko od jabłoni, gdyż ten muzyk był prezesem Def Jam Recordings założonej przez Rubina. Trudno nazwać go jedynie producentem muzycznym, gdyż jest jednocześnie muzykiem i biznesmenem działającym w bardzo szeroko rozumianej branży rozrywkowej, obecnie pod własnym szyldem Roc Nation. Z majątkiem szacowanym na około pół miliarda dolarów gra w tej samej lidze co największe tuzy biznesu. Dała nawet wspólny wywiad z Warrenem Buffetem dla Forbesa, między innymi o tym, jakie są obowiązki bogatego człowieka wobec społeczeństwa. Napisał też autobiografię Decoded, która wnosi mniej więcej tyle ogólników co inne popularne książki wielkich ludzi. Aby móc dołączyć do grona bogatych może natomiast pomóc książka: „Empire State of Mind: How Jay-Z Went from Street Corner to Corner Office” Zack’a O’Malley Greenburg’a. Tytuł obiecuje historię podobną do opowieści Richarda Bransona czy Alana Sugara, ale autor dokładnie zagląda do kuchni biznesmena.

I ty jesteś geniuszem

Od kilku lat po internecie krąży mem, w którym pokazane są biurka sławnych, bogatych biznesmenów. Im kto bogatszy i bardziej innowacyjny tym większy ma na nim bałagan. Na koniec pokazane jest biurko anonimowego internauty, na którym rozgardiasz jest największy, z podpisem „jestem genialny”. Czytając te czy inne historie wielkich ludzi warto pamiętać, że klapki nie uczynią z nas Marka Zuckerberga, a stylizacja a’la zen Steva Jobsa. Ale Rick Rubin i Jay Z z pewnością podpowiedzą, jak się profesjonalnie tworzy wizerunek gwiazdy. A to już może być pierwszy krok do kolejnej wielkiej kariery, bo przecież show must go on!

Zdjęcia: fr4dd, Guillaume Paumier – flickr.com cc
Print Friendly

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *